Event w postindustrialnej przestrzeni

Fot. Evtrad Events

Fot. Evtrad Events

Lokalizacja daje moc

Nie twierdzę, że wydarzenia organizowane w hotelowych salach bankietowych, czy też w hali namiotowej pozbawione są stylu i wysokiego poziomu. Twierdzę natomiast, że event, z którego można być dumnym, to efekt tego, co z przestrzenią (i nie tylko z nią, się zrobiło), a nie to, co jest dane na tacy (za odpowiednich gabarytów walizkę pieniędzy od zleceniodawcy).

Ciekawa lokalizacja nie jest twoją, eventowcu, zasługą (a przynajmniej nie tak wielką, żeby się wyłącznie tym szczycić). Grzechem śmiertelnym natomiast jest dysponować taką przestrzenią i nie podkreślić jej wyjątkowego charakteru, nie dopasować miejsca do klimatu imprezy (nie miało być odwrotnie?). Zwłaszcza kiedy na wyciągniecie ręki (albo zwyżki) masz elementy, których nie da się podrobić, ani skopiować w żadnej innej lokalizacji. Jak na przykład ta suwnica z początków XX wieku.

_DSC7813

Parafrazując klasyków: nie (zawsze) pytaj co taka lokalizacja może zrobić dla Twojego eventu, (czasami) skup się też na tym, co Ty możesz zrobić dla niej.

 

W tym przypadku sprawa jest dość prosta: doceniaj, szanuj i… nie próbuj jej zaszkodzić.

Pozwól błyszczeć.

Krótka lekcja historii

EC1 to zespół powstałych z początkiem XX wieku elektrociepłowni, od lat (i do dziś) dziś rewitalizowanych na potrzeby kulturalne i artystyczne (więcej o historii tego miejsca możesz przeczytać tutaj).  Elektrownia i elektrociepłownia służyła mieszkańcom Łodzi przez blisko 100 lat a po tym czasie, zgodnie z hasłem promującym Miasto Łódź (Łódź Kreuje!) – z zabytku techniki wykreowano industrialną przestrzeń do organizacji wydarzeń kulturalnych, artystycznych i komercyjnych też, z czego kreatorzy wydarzeń z chęcią korzystają. Na szarej mapie Łodzi EC1 błyszczy teraz szkłem, przyciąga historycznymi elementami metalowymi i stylowymi kafelkami sprzed lat, kusząc nie tylko uczestników wydarzeń, ale też turystów chcących poznać trochę łódzkiej historii. Stoi w jednym szeregu z paroma architektonicznymi perełkami i tak jak one jest często doceniana i nagradzana, m.in. pierwszą nagrodą w konkursie Bryła Roku 2013 (nagrodę przyznaje się najciekawszym realizacjom architektonicznym w Polsce).

_DSC8525

W kompleksie EC1 wyróżnić można dwie części. Część wschodnia (ta powstała w 1907 r.) obecnie funkcjonuje na kulturowej mapie Łodzi jako Narodowe Centrum Kultury Filmowej.  Nieco młodsza wiekiem jest część zachodnia (powstała w 1929), która z końcem tego roku zamieni się w interaktywne Centrum Nauki i Techniki – powstają tam trzy „ścieżki edukacyjne”: pierwsza – powiązana z tematyką energii, a dwie pozostałe poświęcone zjawiskom wynikającym z praw fizyki i chemii. Powierzchnia zabudowy rewitalizowanej wyniesie blisko 12 tys.m2 a całkowita wartość tego projektu wynosi 45,5 mln. złotych.

Co dla branży eventowej?

Organizatorzy imprez mają do dyspozycji kilka większych i mniejszych przestrzeni.

  • Hala Maszyn – największa (1363 m2) hala w obiekcie i …najbardziej efektowna. Klimatu dodają jej historyczne elementy (oryginalne!) takie jak wspomniana i zobrazowana wyżej suwnica, klatka schodowa z zabytkowym zegarem czy oryginalne kafelki sprzed lat.

_DSC8518

  • Jezioro Marzeń – nowoczesne foyer o powierzchni 1000 m2 zlokalizowane w sąsiedztwie Hali Maszyn. Wysokie, przestronne, z dobrą akustyką. Wykorzystywane zarówno jako docelowe miejsce organizacji imprez, ale też (jak w naszym przypadku) jako dodatek – przestrzeń do organizacji cateringu i części koncertowej.

_DSC8661

  • Sala konferencyjna z widokiem na Halę Maszyn i zabytkową suwnicę, którą podzielić można na trzy mniejsze przestrzenie (łączna powierzchnia 345 m2, po przedzieleniu mamy do dyspozycji dwie sale o powierzchni ok. 130m2 i jedną 73m2 )
  • Dodatkowo na terenie obiektu funkcjonuje Planetarium, którego srebrna kopuła dodaje wnętrzom +100 punktów w kategorii „industrialności”.  Planetarium poza naukowym aspektem jest także miejsce organizacji ciekawych wydarzeń, jak na przykład multimedialno-muzyczne widowisko, podczas którego uczestnicy mogli usłyszeć najbardziej znane przeboje zespołu U2 połączone z animacją fulldome (fulldome – technologia umożliwiająca wyświetlanie filmów na ekranie sferycznym, mówiąc krótko: oglądanie filmów we wnętrzu kopuły, co sprawia, że… film nas otacza i pozwala odnieść wrażenie uczestniczenia w prezentowanym materiale video). Z myślą o tych, którzy wolą jeden obraz od tysiąca słów wklejam link:

  • Udogodnienia w obiekcie: nie bez znaczenia dla organizatora imprezy są takie rzeczy jak windy, w tym towarowe, mniejsze pomieszczenia (na szatnie/garderoby),  parking na 200 samochodów, bezprzewodowy Internet, czy klimatyzacja.
A teraz czas na dobrą i złą informację

Dobra jest taka – że EC1 jest otwarte na współpracę w zakresie organizacji eventów. Zła – że organizatorzy dużych imprez muszą poczekać na dostępność hali maszyn do czerwca 2018 roku, ponieważ do tego czasu obiekt w swoich wnętrzach gości słynną wystawę poświęconą twórczości i życiu Leonardo da Vinci – Energia Umysłu. Która jakby nie patrzeć jest dość wyjątkową okazją ku temu, by poznać poznać bliżej twórczość i historię życia malarza, a przy okazji przyjrzeć się wnętrzom.

Łódź  to coś więcej niż „dogodna lokalizacja”

Choć ta lokalizacja dla branży eventowej ma często kluczowe znaczenie. Ale warto, naprawdę warto, spojrzeć na to miasto z innej perspektywy. Łódź to (dla mnie) żywy i dość zmęczony życiem organizm, w którym ciężko zlokalizować serce (jak Spodek dla Katowic). Ale Łódź sobie z tym doskonale radzi. Jest wyjątkowa Manufaktura, obok stworzony na terenie dawnej tkalni Hotel Vienna House Andel’s, parę kilometrów dalej Hotel Tobaco (zlokalizowany na terenie dawnej wytwórni tytoniu), a wśród tych prostych i długich ulic ciągnących się równolegle i prostopadle do Piotrkowskiej, poukrywane są skarby: ciekawe kamienice, klimatyczne antykwariaty, liczne muzea (filmowe, włókiennictwa, czy… tradycji niepodległościowych). To wszystko tworzy coś na kształt łódzkiego krwioobiegu, w którym krąży nie tylko historia, ale też dusza miasta. I jego specyficzny charakter, który jak to w życiu bywa, ma przeciwników i zwolenników. Ja, miłośniczka zapomnianych miejsc z duszą, od wielu lat znajduję się w tej drugiej grupie. A EC1 jest miejscem, które utwierdza mnie w przekonaniu, że to dobra (mimo, że nie jasna :) ) strona mocy.

Faerber_Evtrad_EC1_Lodz_7_10-6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *